Mój kochanek, czyli 50 twarzy… THERMOMIXA

50 twarzy greya

Znamy się od ponad 20 lat, spoglądamy na siebie codziennie. Rozpieszcza mnie na każdym kroku – rano chrupiące bułeczki, w pracy energetyczne müsli, obiad na parze, a budyń i kolorowy drink na podwieczorek. Love story, o którym marzy każda kobieta…

Zawsze razem

Ponad dwadzieścia lat temu, kiedy większość gospodyń domowych w Polsce zastanawiała się czy go kupić czy nie, moja mama Usia zaryzykowała – i nie żałuje do dziś 🙂 Zaopatrzyła się w jeden z pierwszych modeli Thermomixa, który służy jej do dzisiaj. Zakup spłacił się już z milion razy!

Kiedy miałam 11 lat, zaczęły się moje pierwsze poważne przygody w kuchni, właśnie dzięki Thermomixowi. Robiłam samodzielnie ciasta drożdżowe i na pizzę. Hitem na dziecięcych imprezach było bezkofeinowe cappuccino czekoladowe, które piliśmy zamiast kawy. Już jako mała dziewczynka obiecałam sobie, że jak dorosnę, też będę miała Thermo.

Przyszedł czas na budowę domu. W kuchni wszystko zorganizowałam pod niego – gniazdka, zakup sprzętu kuchennego, specjalne miejsce na Thermo. Przez trzy lata żyłam bez jakiegokolwiek sprzętu typu mikser, blender itd. Z pomocą zawsze przychodziła mama, mieszkająca w sąsiedztwie. I… udało się! Thermomix przyszedł na święta.

Monika i Thermomix

Thermomix wyświetlacz

Thermomix zupa cebulowa

Thermomix

Thermomix kolorowy ekran dotykowy

Must have

Nigdy mnie nie zawodzi, mogę w nim wyczarować coś z niczego, w ekspresowym tempie. Nigdy niczego nie przypali. I do dzisiaj nie potrzebuję żadnego innego sprzętu kuchennego – mówią, że nawet pieca elektrycznego.

Idealny do tworzenia dań dla maluchów – od poszerzania diety, po smakowite dania dla niejadków. Wierny towarzysz przy zdrowym odżywianiu: jogurt naturalny, cukier puder, kostki bulionowe, majonez – wszystko robię sama, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Dzięki gotowaniu na parze dania są lekkie i pożywne. Thermomix jest również niezastąpiony, kiedy przychodzą goście – ci spodziewani, i ci niespodziewani. Robię w nim przekąski, desery, napoje i drinki. Szybko, zdrowo, smacznie!

Zastanawiam się nad zakupem dodatku Cook-Key tj. dostęp do mnóstwa przepisów kulinarnych. Czy ktoś z Was już to ma? Co o tym sądzicie? Będę wdzięczna za Wasze opinie. A poniżej przepis na pyszny chleb.

przepisy Thermomix

Thermomix szybie gotowanie

Przepis na chleb ziołowy

Składniki na ciasto:

300 g mąki

150 g letniej wody

20 g drożdży

szczypta cukru

pół łyżeczki soli

25 ml oleju

 

Składniki na masło ziołowe:

1 ząbek czosnku

1 mała cebula

15 g bazylii i natki pietruszki

60 g miękkiego masła

pół łyżeczki soli

 

Wykonanie:

Do naczynia Thermomix włóż wszystkie składniki na ciasto i ustaw czas mieszania na 3 min/Interwał. Następnie ciasto przełóż do innego naczynia.

Do naczynia Thermomix włóż zioła, czosnek, przekrojoną cebulę i miksuj przez 10 s/obr. 5. W kolejnym kroku dodaj masło oraz sól i wymieszaj wszystko ponownie, ustawiając czas pracy na 25 s/obr. 6.

Ciasto wałkujemy na kształt prostokąta. Smarujemy je masłem ziołowym i kroimy w długie, w miarę równe pasy. Każdy pas zwijamy w harmonijkę i umieszczamy w natłuszczonej keksówce. Zostawiamy na ok. 5 minut.

Pieczemy przez 25 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.

 

Smacznego!

 

Kuchnia została wykonana przez Meble Otrzonsek.

Thermomix meble Otrzonsek

Masz swój ulubiony przepis do Thermomixa? Podziel się nim w komentarzu.

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim na Facebooku!

Monika

Autor: Monika

Z wykształcenia ekonom, z zamiłowania dekorator wnętrz. Uwielbia prostotę i elegancję – we wnętrzach, jak i w modzie. Wszystko ma zapięte na ostatni guzik. Po pracy fika z czteroletnim Karolem lub czyta książki związane z tematyką kobiet i ich sytuacją w różnych zakątkach świata.

Komentarze

komentarz